klein pisze
Klein pisze, że ostatnio wielkie korporacje wpadły na pomysł, by konsumentów przywiązać nie do produktu, lecz do marki, którą symbolizuje logo. Chodzi o to, byśmy niczym pies Pawłowa reagowali na widok tejże marki i akceptowali wszystko, co jest nią opatrzone, zarówno towary, jak i idee. Dyrektorzy firm marketingowych postanowili stworzyć globalnego coolowego nastolatka, czyli doskonałą maszynę do kupowania. Klein opisuje, w jaki sposób wielkie korporacje lansują swoje produkty, wmawiając małolatom na całym świecie, że posiadanie ciuchów i butów sportowych, takich jakie nosił Michael Jordan, jest absolutnie.wątpliwość, że przenoszenie produkcji z metropolii do Trzeciego Świata nie służy jakiemukol RECENZJE wiek rozwojowi tych krajów, lecz jedynie redukcji kosztów i niewiarygodnemu wręcz zwiększaniu zysków wielkich firm.